O szkole, nauczycielach i wizytatorach


    "Szkoła jest córką Kościoła" - tak określił Weltzel - jeden ze znanych historyków - tę zależność, bo w średniowieczu zakładał szkoły wyłącznie Kościół. W 1237r. arcybiskup gnieźnieński Fulko polecił wszystkim proboszczom zakładać szkoły w swoich parafiach. Polecenie to odnosiło się również do Ziemi Raciborskiej. Nauczyciel średniowieczny był pomocnikiem proboszcza, nazywano go klerykiem, klechą, żakiem, scholarem itp.. Musiał być wszystkim w jednej osobie; przede wszystkim jednak był organistą i śpiewakiem, szkoła schodziła na plan dalszy. Niektórzy nauczyciele wcale nie uczyli, bo nie mieli uczniów - bo "panowie dziedziczni wsi nie pozwalają dzieciom chodzić do szkoły". Ze szkoły korzystały tylko jednostki. 

    Do połowy XVIII wieku nie było wcale seminariów nauczycielskich i synowie nauczycieli zdobywali pod kierunkiem ojca umiejętności nauczania w szkole. Zawód ten przechodził z ojca na syna prawie jak dziedziczny i tak np. w Lubomii od 1669 do 1856 czytamy o rodzinie nauczycielskiej Marcinek. Jeden z tej rodziny był również nauczycielem w Brzeziu; był to Ignacy Marcinek syn Karola, objął on posadę u nas w 1797r. Bywali również nauczyciele "niedziedziczni". 

    Dopiero od roku 1765 zaczynają powstawać seminaria nauczycielskie, a każdy proboszcz zobowiązany był przekazywać 1/4 dochodów na ten cel. W 1801r. biskup wrocławski Jan Chrystian /Hohenlohe/ chcąc podnieść poziom szkół w swojej diecezji wydał zarządzenie, że kontrolę nad szkołami mają sprawować specjalni księża - inspektorzy. Na urząd ten powoływał zaś księży wyróżniających się sprawiedliwością, sumiennością i wykształceniem, dobrze znających się na sprawach szkolnych. 

    Pierwszym mianowanym wizytatorem został ks. Jan Żołondek. Sprawował wzorowo swój urząd od 1801 do 1828 roku.  Sprawozdanie z wizytacji z roku 1802. mówi także o szkole w Brzeziu.  "(...) w Brzeziu izba szkolna nie mogła pomieścić 30. dzieci, bo stały w niej 2 łóżka nauczyciela, piec kaflowy i piec do pieczenia. Dla uczniów umieszczono tu dwie ławki..." Wszystkie szkoły bez wyjątku były małe i nie mogły pomieścić ani połowy uczniów w wieku szkolnym. Ks. Żołondek przez 27 lat swego urzędowania położył duże zasługi w rozwoju szkolnictwa na naszych wsiach; w roku 1828 podkreślił to nowo mianowany wizytator ks. Kretek. Nowo mianowany  w 1828r.  Ks. Kretek w swoich zaleceniach powizytacyjnych daje wskazówki jak uczyć języka niemieckiego. W dwóch najniższych klasach nauka ma się odbywać wyłącznie po polsku, bo tylko ten język jest dla dzieci jasny i zrozumiały.  Od 1831r. wizytatorem /inspektorem/ szkół powiatu raciborskiego był ks. Franciszek Heide, proboszcz NMP w Raciborzu. Zaczęły się wizytacje. Nauczyciel z Brzezia Ignacy Marciniec, po otrzymaniu zawiadomienia, że wizytator ma przyjechać, prosił pisemnie, żeby 14 dni zaczekał, aż dzieci "nastawi", bo we wrześniu nie uczył wcale, bo go podobno noga bolała. Wizytacja odbyła się 1. października 1831 roku. Dzieci nic nie umiały, a kiedy je nauczyciel pytał, zaczęły płakać. Niezwykle trudne były lata 1846-51 dla wsi raciborskich  bowiem oprócz wymienionych trudności w nauczaniu dołączyły się nieurodzaje, powodzie i choroby - nędza, głód, tyfus, cholera - /w 1851 roku w Brzeziu zmarło 30. dzieci na odrę/ - jest to najsmutniejszy obraz szkół w ciągu wszystkich stuleci. Od 1850 roku wizytatorem zostaje ks. Karol Popek, raciborzanin i proboszcz na Starej Wsi. W swoich sprawozdaniach narzeka na brak właściwych polskich podręczników do nauczania historii ojczystej, chwali niektóre szkoły za dobrze prowadzone zajęcia robót ręcznych.    Z wysuniętych postulatów jednak ks. Popek niewiele zrealizował, gdyż zmarł w 1857 roku. Kolejnym powiatowym inspektorem szkolnym zostaje ks.Wilhelm Strzybny  również raciborzanin  i proboszcz Starej Wsi. Ks. Strzybny w czasie swego urzędowania zwraca uwagę na dokumentację w szkołach. Przedmiotem jego troski była również czystość szkoły i uczniów. W sprawozdaniu z dnia 2 stycznia 1873r. pisze, iż nauczanie w dwóch językach jest trudne. Nauczyciele z głęboką troską przystępowali do realizacji wskazówek dotyczących języka niemieckiego. Był to ostatni wizytator - ksiądz. 

    Odtąd   bowiem rząd królewski mianował inspektorami szkolnymi wyłącznie ludzi świeckich. Pierwszym świeckim wizytatorem w naszym powiecie został Battig /1873-77/. Baczną uwagę zwracał na szkoły uczące w dwu językach. Kładł nacisk na pisanie, rozmowę i opisy obrazków po niemiecku. Bolał nad tym, iż wielu starszych nauczycieli nie umie sobie poradzić z językiem niemieckim, bo sami go dobrze nie znają. Po wizytacji 23 maja 1874 roku pisze do Rejencji w Opolu by za postępy w nauce wyrazić uznanie niektórym nauczycielom. Są to: Krause w Lubomi, Cizner w Brzeziu i Polak w Zabełkowie. /W 1867 roku, po śmierci Lorka, Johann Cizner został w Brzeziu kierownikiem, jest więc pierwszym kierownikiem obecnej szkoły, którą prowadził, wg relacji naszych najstarszych mieszkańców, do około 1910 roku, co potwierdzają podpisy na starych świadectwach szkolnych/. 

    Rozpoczyna się okres germanizacji przez nauczania języka niemieckiego na terenie powiatu raciborskiego. W Brzeziu w 1872r. wprowadzono naukę w czterech klasach młodzieży. W 1883r. wybudowano tu nową szkołę, która istnieje do dziś. 

    Po wojnie, w latach 70-tych były starania o budowę nowej szkoły w Brzeziu. Brak funduszy na nową szkołę powoduje, iż starą szkołę stale modernizowano i remontowano. W 1992r. pożar strawił doszczętnie dach szkoły. Władze oświatowe miasta Raciborza (od 1975r. Brzezie staje się dzielnicą miasta) są zmuszone do gruntownej odbudowy szkoły co zostało zakończone w 1993r. 

    W 1999r. oddano do użytku nowo wybudowaną salę gimnastyczną. W roku 2003 szkoła będzie obchodzić swoje 120- lecie istnienia. 

    W budynku starej szkoły, po odbudowie, mieściły się pomieszczenia Urzędu Gminy. Obecnie w tym budynku mieszczą się; Poczta, Świetlica środowiskowa, Biblioteka i Ośrodek Zdrowia. 

Fragmenty zaczerpnięto z tekstu pod przytoczonym tytułem który w całości  można znajduje się w BP Nr 6-1993r.

Wróć

 

Zapraszamy  do współpracy- autorstwo materiałów dostarczonych zapewnione.  Kontakt brzezie@raciborz.com.pl. Teksty i zdjęcia zastrzeżone /Ustawa o ochronie praw autorskich/. Modyfikowano. 22/05/06 r.   Autor witryny - Florian Burek. Witryna istnieje od 1994r.