Autor ks. Józef Cop kapelan klasztoru NMP w Brzeziu

Mały epizod wielkiej biografii

    Przebywając w Rzymie na XI Kapitule Generalnej Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej, która odbyła się od 7 do 12 września 1963r., S. M. Helena odwiedziła ks. abpa Józefa Gawlinę przekazując bukiet kwiatów i pozdrowienia od parafian z Brzezia. Schorowany już wtedy ks. abp powiedział: "Mile wspominam moją pracę w Brzeziu, byłem wtedy młodym kapłanem. Brzezie leży tak blisko mojej rodzinnej miejscowości, że zawsze mi ją przypominało. Będąc u was odwiedzałem moją matkę w Strzybniku." 
    Sięgnijmy do nie aż nazbyt odległej przeszłości, do lat 1929-1931. W naszej parafii od 1917r. istniał już klasztor Sióstr Maryi, który od 17.06.1929r. stał się siedzibą tworzącej się katowickiej prowincji Zgromadzenia. Ks. bp Arkadiusz Lisiecki 
dekretem z dnia 27.07.1929r. zamianował ks. Józefa Gawlinę Kuratorem Zgromadzenia. Kurator to kapłan, który w imieniu ks. Biskupa pomaga zgromadzeniu zakonnemu w rozwiązywaniu różnych spraw dotyczących życia duchowego, materialnego i organizacyjnego. Pierwszą czynnością mianowanego Kuratora był udział w wprowadzeniu w urząd pierwszej Przełożonej Prowincji Katowickiej, S.M. Doloresy Andrzejczak, które miało miejsce w brzeskim klasztorze w dniu 7.09.1929r. 
    Nowy Kurator położył wielkie zasługi na odcinku rozbudowy domu zakonnego w Brzeziu, a jako ojciec duchowny sióstr i doradca przełożonej prowincjalnej przyczynił się skutecznie do rozwoju wewnętrznego i zewnętrznego rodziny zakonnej. 
    Dom w Brzeziu był własnością zgromadzenia, ale nie odpowiadał wymaganiom siedziby prowincji i nowicjatu, dlatego na zebraniu zarządu prowincji, w którym uczestniczył ks. Gawlina, a które odbyło się w Niedzielę Palmową 21.03.1931r. postanowiono dom rozbudować. Ks. Kurator, który postarał się o część funduszy na rozbudowę, polecił kierować nią inż. Antoniemu Affie z Katowic, który bezpłatnie sporządził plany budowlane i podjął się odpowiedzialności prowadzenia budowy. W pierwszych dniach kwietnia 1931r. rozpoczęto prace, którymi jako majster kierował Stanisław Klemens. Z powodu panującego bezrobocia napływ robotników był wielki, wypłacano im regularnie należność za pracę, wszyscy zatrudnieni byli ubezpieczeni. Wszystkie siostry i kandydatki pomagały w pracach przy budowie. 


    Zgodnie z projektem, przedłużono południową ścianę starego budynku i na niej oparto podpiwniczone pomieszczenia dla siedziby prowincji i nowicjatu, łącząc harmonijnie nową część ze starym budynkiem nowym stylowym dachem, który montowano już w lipcu 1931r. a kryto dachówką w sierpniu, oraz nowym artystycznym tynkiem. 
    Kaplicę urządzono na parterze w pomieszczeniu kuchni i jadalni, prezbiterium zostało dobudowane, w nim umieszczono boczny ołtarz ze starego brzeskiego kościoła z nowym obrazem Maryi Niepokalanej. Rozbudowany dom, nowo urządzoną kaplicę z ołtarzem i tabernakulum, poświęcił 16.12.1931r. ks. Gawlina. On także odprawił pierwszą Mszę św. i przeniósł Najświętrzy Sakrament z prowizorycznej kaplicy na pierwszym piętrze do nowej.

 

 

 Obraz ołtarza w nowo wybudowanej kaplicy sióstr Maryi, którą poświęcił ks. Józef Gawlina.

 


    Ks. Kurator wypełniając misję ojca duchownego; wygłaszał rekolekcje, konferencje, kazania okolicznościowe; przeprowadzał egzaminy kanoniczne np. 5.01.1931r. 16.12.1931r.; przewodniczył uroczystościom zakonnym np. 8.12.1929r. i 8.12.1930r. - święta patronalne - lub w dniu 19.03.1931r. (jeszcze w kaplicy na piętrze) pierwszym w historii prowincji obłóczynom. Trudno dziś wyszczególnić wszystkie daty, wymienić wszystkie spełniane funkcje, podać dokładnie częstotliwość przyjazdu i długość pobytu w Brzeziu, bo w czasie II wojny światowej zapisy kronikarskie uległy rozproszeniu. 
    Wśród starszych sióstr panuje opinia, że miał donośny głos, kazania i nauki głosił raczej krótkie, podawał wiele przykładów, często ukazywał wzór postawy służebnej NMP i św. Józefa. Słowami swego nauczania umiał przekonywać i poruszać sumienia. Nie korzystał z przygotowanego klęcznika, ale modląc się klękał obok niego i wyciągał ręce ku Niebu podnosząc w nich różaniec. Budował siostry skupieniem w czasie Mszy św. i męską pobożnością. 
    Jeszcze kilka ciekawostek. Na dłuższy pobyt (3-4 dni) przybywał pociągiem przez Wodzisław na nasz dworzec kolejowy, który był czynny od 1926r. Czasem wracał do Katowic przez Racibórz, wtedy odwiedzał swoją matkę w Strzybniku. W czasie rozbudowy klasztoru przybywał wspólnie z inż. Affą jego samochodem i z nim tego samego dnia wracał do Katowic. 
    Po obiedzie udawał się do szkoły, gdzie przez pewien czas grał ping-ponga z uczniami starszych klas. 
    Lubił spacery. Miał szczególnie dwie ulubione trasy. Pierwsza w kierunku na Nieboczowy oraz nad stawy za torem kolejowym. Mówił, że z tego miejsca jest najlepszy widok na naszą miejscowość. Szczególnie chętnie podziwiał Brzezie i kościół, gdy były zalane letnim słońcem. 
    Udawał się także na Widok, gdzie odwiedzał S. Urszulanki, które w miesiącach wiosenno-letnich prowadziły tam zajęcia szkolne i odpoczywały. Siadywał wtedy na ganku przed budynkiem i długie chwile wpatrywał się w przełom doliny Odry, w bliski Racibórz i dalej położoną rodzinną miejscowość. Wspominał wobec sióstr i wychowanek lata spędzonej tu młodości. Należy zaznaczyć, że bywał na Widoku już w czasie nauki w gimnazjum raciborskim, wspominał wieżę, która tam kiedyś stała. 
    Trudno dziś ustalić czy sprawował Mszę św. i głosił kazania w naszym kościele? Bo zapiski parafialne uległy rozproszeniu. Żyje tylko jedna siostra, która pamięta pracę ks. Gawliny w Brzeziu (S. M. Cecylia, l.81, zam. we Wrocławiu). Tak się złożyło, że była wyznaczana do podawania posiłków i zapamiętała, że Ks. Kurator lubił zieloną sałatę, którą podawano w dużych ilościach do każdego posiłku. Tyle udało się zebrać wiadomości. Może parafianie znają dalsze ! Czekamy na informację. 

Wróć-

Zapraszamy  do współpracy- autorstwo materiałów dostarczonych zapewnione.  Kontakt brzezie@raciborz.com.pl. Teksty i zdjęcia zastrzeżone /Ustawa o ochronie praw autorskich/. Modyfikowano. 22/05/06 r.   Autor witryny - Florian Burek. Witryna istnieje od 1994r.