Autor ks. Józef Cop, kapelan klasztoru NMP w Brzeziu

Trudna droga do kapłaństwa

Biskup Polowy Wojsk Polskich ks.Józef Gawlma podczas ingresu 9. IV. 1933r.


    Jesień bieżącego roku przywoła wspomnienie postaci śp. Abpa Józefa Gawliny, Biskupa Polowego WP, wieloletniego opiekuna wychodźstwa polskiego w Rzymie, którego 30. rocznica śmierci przypadnie 21.09.1994r. Przy tej okazji warto przypomnieć tego niezmiernie zasłużonego dla Kościoła człowieka, kapłana i biskupa, który w latach 1929 - 1932 byt szczególnie związany z naszą parafia., jako kurator Zgromadzenia Sióstr Maryi. Władze miasta Raciborza uszanowały Jego pamięć. Splot okoliczności sprawił, iż ulica w Brzeziu. gdzie w klasztorze Sióstr Maryi działał biskup Gawlina, otrzymała Jego imię.
    Co znamionowało życie i działalność ks. Arcybiskupa? Dam na to pytanie odpowiedź w kilku artykułach.
    Bieżący numer naszego pisma poświęcony jest kapłaństwu, dlatego pragnę ukazać ciekawą drogę do kapłaństwa Ks. Józefa Gawliny.
    Od młodości myślał o wstąpieniu dc seminarium. Matka ani mu tego nie odradzała, ani nie zachęcała - pozostawiła mu swobodę decyzji. Do gimnazjum uczęszczał w Raciborzu i Rybniku, gdzie w marcu 1914r. zdał maturę Bezpośrednio po uzyskaniu świadectwa dojrzałości podjął studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Wrocławskiego. Rozpoczęte studia musiał przerwać, gdyż został powołany do wojska niemieckiego i wcielony do 11 pułku grenadierów. Przeszedł krótkie przeszkolenie i przed Wielkanocą 1915 roku znalazł się na froncie we Francji. Był dwukrotnie ranny, a po wyzdrowieniu ponownie skierowany na front. Dzięki polskim lekarzom, którzy domagali się dalszego leczenia, znalazł się w szpitalu i otrzymał orzeczenie o niezdolności do służby frontowej; i w listopadzie 1915 roku powrócił do Wrocławia, gdzie został przeznaczony do służby w garnizonie, dzięki czemu służył w wojsku i studiował.
    W miesiącach letnich I917r stan zdrowia poprawił się tak dalece, że został ponownie skierowany na front i przeznaczony do korpusu niemieckiego na froncie w Palestynie i Syrii, w którym był tylko jeden kapelan. Otrzymał rozkaz, by urządzać i organizować nie mszalne nabożeństwa, głosić kazania, uczyć katechizmu. Służył w kompanii sanitarnej, nosił rannych z pola bitwy, prowadził ewidencje, rejestrował zabitych. Zachorował na tyfus, potem malarię. We wrześniu 1918r, tuż przed zakończeniem I wojny światowej został pod Damaszkiem wzięty do niewoli przez wojska angielskie. Jeszcze rok przebywa! w bardzo trudnych warunkach w obozie jenieckim w Egipcie. Dopiero na Boże Narodzenie 1915 roku przez Anglię wrócił do domu rodzinnego /Strzybnik koło Raciborza/. Po kilku dniach powrócił do Wrocławia, by ukończyć rozpoczęte studia teologiczne.
    "Cztery lata służby żołnierskiej stały się okresem bardzo ciekawym. Widzimy tam Kleryka w mundurze szeregowca, który w niedzielę zbiera kolegów na wspólne modlitwy. Widzimy pielęgnującego chorych zapadłych na cholerę. Wreszcie widzimy go jako jeńca, walczącego słowem i przykładem z rozkładem moralnym środowiska jenieckiego. Wytworzyło to już wyraźną sylwetkę człowieka, który dziwną koleją losu, zanim dostąpił święceń kapłańskich, został zmuszony do służby żołnierskiej".
    Święcenia kapłańskie otrzymał w stosunkowo późnym okresie życia, bo mając prawie 29 lat Było to 19 czerwca 1921 roku. w Katedrze wrocławskiej. Święceń udzielił Ks. Abp Adolf Bertram.

Wykorzystano; 
Bańka Arcypasterz .Ks., Arcybiskup Józef Tawlina 1892-1964. Katowice 1992.
Biegun K,, Arcypasterz Polski Wygnańczej, Warszawa 1993.

Wróć

 

Zapraszamy  do współpracy- autorstwo materiałów dostarczonych zapewnione.  Kontakt brzezie@raciborz.com.pl. Teksty i zdjęcia zastrzeżone /Ustawa o ochronie praw autorskich/. Modyfikowano. 22/05/06 r.   Autor witryny - Florian Burek. Witryna istnieje od 1994r.